1. Przejrzyj metadane
Plik z aparatu albo telefonu niesie więcej informacji, niż widać na podglądzie. W danych EXIF siedzą model sprzętu, dokładna data i godzina, ustawienia ekspozycji, a bardzo często także współrzędne geograficzne.
Przy zdjęciach reportażowych to zaleta, bo dokumentuje okoliczności powstania kadru. Przy zdjęciach z prywatnego mieszkania, z podwórka albo z sesji w czyimś domu geotag publikowany razem z plikiem jest po prostu wyciekiem adresu.
- Zdjęcia z przestrzeni publicznej: geotag możesz zostawić, zwykle nikomu nie szkodzi.
- Zdjęcia z wnętrz prywatnych i od klientów: wyczyść dane lokalizacji przed wysyłką.
- Zdjęcia do portfolio: zostaw autorstwo i informację o prawach, usuń resztę.
Warto przy okazji uzupełnić pole autora i informacji o prawach. Nie zabezpiecza to przed kradzieżą, ale przy sporze o autorstwo jest dowodem, który nic nie kosztuje.
2. Zdecyduj o kadrze, zanim zdecydujesz o obróbce
Kadrowanie to nie kosmetyka, tylko decyzja o tym, co jest tematem zdjęcia. Ma to znaczenie także prawne, bo od tego zależy, czy osoba w kadrze pozostaje szczegółem całości, czy staje się bohaterem fotografii. Rozstrzygnięcia opisujemy w tekście o ochronie wizerunku.
Praktycznie: przejrzyj brzegi kadru, zanim zaczniesz poprawiać kolory. Przypadkowa noga, ucięty szyld i pół samochodu przy krawędzi to rzeczy, które widać dopiero na dużym ekranie, a naprawia się je w pierwszej kolejności.
3. Uporządkuj tło
Najczęstszy problem zdjęć robionych w mieście nie dotyczy głównego obiektu, tylko tego, co za nim. Kosz na śmieci, słup ogłoszeniowy, przypadkowy przechodzień albo ściana w kolorze, który kłóci się z resztą materiału.
Możliwości są trzy i różnią się nakładem pracy.
Retusz punktowy. Kiedy przeszkadza jeden element, najszybciej usunąć go narzędziem do usuwania drobnych obiektów. Sprawdza się przy koszach, znakach i kablach, gorzej przy złożonych fakturach.
Wycięcie obiektu i nowe tło. Standard przy zdjęciach produktowych i sylwetkach do materiałów firmowych. Kiedyś oznaczało to godzinę pracy na maskach, dziś automat radzi sobie z większością kadrów w kilka sekund, a ręcznie poprawia się tylko włosy i przezroczystości. Jak to wygląda krok po kroku, opisano w tym poradniku, razem z omówieniem kadrów, przy których automat zwykle zawodzi.
Ponowna sesja. Brzmi banalnie, ale przy zdjęciach, które mają służyć długo, bywa tańsze niż walka z materiałem, który od początku był zły.
Uwaga przy zdjęciach dokumentalnych. Usuwanie elementów ze zdjęcia reportażowego albo dowodowego zmienia jego charakter z dokumentu na ilustrację. W fotografii prasowej to poważne naruszenie zasad zawodowych, a w materiale dla ubezpieczyciela może mieć konsekwencje prawne. Przy zdjęciach produktowych i wizerunkowych problemu nie ma.
4. Dobierz rozdzielczość i format
| Przeznaczenie | Dłuższy bok | Format |
|---|---|---|
| Treść na stronie | 1600 do 2000 px | WebP lub JPEG |
| Zdjęcie w tle, pełna szerokość | 2400 px | WebP |
| Grafika do mediów społecznościowych | 1080 do 1350 px | JPEG |
| Wycinka z przezroczystym tłem | zależnie od użycia | PNG |
| Druk | 300 dpi w docelowym rozmiarze | TIFF lub JPEG w najwyższej jakości |
Przezroczystość wymaga formatu PNG albo WebP, bo JPEG jej nie obsługuje i zamiast niej wstawi biel. To najczęstsza przyczyna sytuacji, w której starannie wycięty obiekt trafia na stronę z białym prostokątem dookoła.
5. Nazwij pliki sensownie
Nazwa pliku jest czytana przez wyszukiwarki i przez ludzi, którzy dostaną od Ciebie folder. IMG_4471.jpg nie mówi nic. most-swietokrzyski-noca-warszawa.jpg mówi wszystko, co trzeba, i dwa lata później nadal będzie zrozumiałe.
Zasady: małe litery, myślnik jako separator, bez polskich znaków, bez spacji.
6. Sprawdź zgody, zanim klikniesz publikuj
Ostatni krok jest administracyjny, ale to on najczęściej wraca po czasie. Zanim materiał pójdzie w świat, upewnij się, że zgody obejmują ten kanał publikacji, o który chodzi, i że nadal obowiązują. Zakres i czas trwania zgody omawiamy w tekście o treści zgody na publikację wizerunku.